Jesień życia w księdze Miłości
Marta Grzebuła
A kiedy dotkniesz dłoni mej drżącej
pomyśl, że wszystko
jeszcze przed nami
Noce i dni lata i
zimy
mimo iż jesień bawi
się z nami
Złotem i brązem otuli Ziemię
a potem wpłynie
gwałtownym wiatrem
i ściągnie na nas
szare obłoki
które pokryją nam
skronie blaskiem
Księżyc zagubi się w moich włosach
pyl gwiezdny siądzie
na mojej skroni
a potem twoją ozdobi
wieniec,
co laurem czasu
rzeźbi na dłoni
Subtelny dotyk pogodne lico
i szczęście skryte w
czerni źrenicy
bo oto jesteś i ja
wciąż jestem
mimo iż jesień wkrada
się w życie
lecz my niepomni jej skrytej mocy
razem pójdziemy
pośród listowia
i niczym dzieci pełne
ufności
spiszemy księgę naszą od nowa...
spiszemy księgę naszą od nowa...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz