18.01.2014

 Spotkanie
Ela Galoch

Willen Haenraets

Zaczarowałeś mnie - uwierzyłam komplementom
nocy i czułości
- wszystko zmieniło się -
Znajome schody wydają się obce
pies szczeka jakby innym barytonem
mężczyzna wcześniej z takim mozołem udomowiony
teraz nudzi mnie swoim ciepłem jak pluszowe kapcie
Nie wywołuje namiętności
jego dotyk przypomina okład z surowego mięsa
gdy zaczyna mnie całować nie widzę go
nie czuję jego smaku
wyraźniejsze są twoje usta
Muszę wciąż uważać aby nie pomylić imion

Powiedz mi czego nasypałeś mi w myśli
że drzwi do mojego życia nie chcą się domknąć
i wszystko wypada mi z dłoni
Gdy próbuję zapomnieć moja skóra drży
jakby tęsknota za tobą była czymś materialnym
ścianą w którą z niecierpliwością uderzam
a tam jeszcze jeden mur

Oddaj mi stare miejsce na wersalce i serial telewizyjny
nie potrzebuję ciebie i twoich ideałów
To co miałam wcześniej było dla mnie wystarczające
choć takie nieskomplikowane
jak pokój dla lalek raz w tygodniu sprzątany
- Istniałam bezpiecznie i niewymagająco -

A teraz muszę zastanawiać się nad sobą

z tomiku „Miasteczka”, 2004

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz