Zima
Nikos Chadzinikolau
![]() |
| Richard Savoie |
Na ulicy Staffa pada śnieg,
płatki jakby z rozbitego
nieba,
za oknem żal się skrywa
jak dziwny sens w bezsensie.
Wiatr zabiera wszystkie
cienie,
zostawia małe rany.
Z kominków dym się unosi
jak obłok nierealny.
Pies szczeka niegroźnie,
dziewczyna biegnie po śniegu
z roztopionymi płatkami we
włosach.
Na ulicy Staffa pada śnieg
miękko jak puszysta tkliwość.
I choć okna domów zamknięte
nie ma tajemnic.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz