Ślady na piasku
Urszula Kozioł
Ocalały na piasku mokry ślad twojej stopy
chciałam kiedyś odcisnąć wierszem, by w nim
pozostał.
Ale burzą wezbrane poszarpały go wody,
więc w tym wierszu już tylko piasku szorstki mam
osad.
Przetoczyła się chmurna burza ziemią i niebem,
nieobeschłe z ulewy drżą nadbrzeżne wikliny.
Piasek z ręki do ręki przesypuję i nie wiem,
czemu woda nie śpiewa,. Kiedy słucham jej z innym?
Chciałam ci przypomnieć tuberozy gałązką,
ale te Turgieniewa krzewy tutaj nie kwitną.
Tylko liście jesienne w mroku dyszą tak gorzko
jak ten czas, co bez ciebie na czekaniu przeminął.
Dziś już ciebie nie czekam. Nic od ciebie już nie
chcę.
Jeszcze tylko mi trzeba takiej burzy i słoty,
By na zawsze z pamięci twoich oczu blask zetrzeć
i twój głos pieszczotliwy. I twych rąk ciepły dotyk.
z
tomu „Gumowe klocki”, 1957

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz