12.04.2014

Dookoła świata
 Michał Maczubski

Kiedy zasiądę na wzgórzu świata
 Mroźne spojrzenie wiatrem północy
 Południem ciepły przyjemny zefir
 A ponad nami pod gwiazdami
 Słońce zielone błękitem wstanie

Pejzaż utkany naszym widokiem
 Biorę w swe serce przytulam
 Zostaje tylko możliwy diament
 Naszego życia kropla pajęcza
 Mieni się tęczą rozbłyskiem linii
 Co ją rysował o świcie wicher

Morze powoli faluje już spokojem
 Choć przy mnie będziesz
 Wiem że
 Już jutro sam zniknę śpiewem
 I w swej gondoli okrążę Ziemię

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz