Najdłuższa podróż do najbliższego człowieka
Jesteśmy sobie
przecież dłużni
Szansę, co w drobnej
trwa przysłudze
Byśmy uczyli się
odróżnić
Nadzieję od
bezradnych złudzeń.
Bo tak w poczuciu
wielkiej straty
Jakby nikt szczęścia
nie był godzien
Będziemy co dnia
tęsknić za tym
Co byśmy mogli mieć
na co dzień.
Najpiękniejsza podróż
Jaka może nas czekać
To podróż naprzeciw
Drugiego człowieka!
Los nie rozpieści nas
przesadnie
I życie ścieżek nie
uprości
Bo to nie miłość
czasu pragnie
Ale jedynie czas
miłości.
Musimy się wciąż
bardziej starać
Bo ja przez chwilę
nie zwątpiłem
Że nasza zbyt naiwna
wiara
To słabość, która
daje siłę!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz