Zofia Szydzik
Szmaragdowo
śniły mi się wonne bzy
byłam ja
byłeś ty
czyli – my
i te łzy
co toczyły się fioletowo
śniło się morze wzburzone
słone jak te łzy
płakałam ja
płakałeś ty
płakały oczy
gorzko tak i szmaragdowo
śniły się wyspy malachitowe, samotne
jedną byłam – ja
drugą – ty
między nami
sztorm
żywiołu jęk
i mosty zerwane bezpowrotnie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz