DOŚWIADCZENIE HIOBA
Józef Baran
(Pamięci Czesława Miłosza)
Najpierw Bóg obdarzył go
tym co najlepsze
pod słońcem i gwiazdami:
siłą dębu zdrowiem
powodzeniem
wilczym apetytem
na życie i piękno
geniuszem fortuną
Potem jakby naigrawając się
z niego
odbierał mu po kolei
wszystko co dał
siłę zdrowie przyjaciół
Józef Baran
DOŚWIADCZENIE HIOBA
(Pamięci Czesława Miłosza)
Najpierw Bóg obdarzył go
tym co najlepsze
pod słońcem i gwiazdami:
siłą dębu zdrowiem
powodzeniem
wilczym apetytem
na życie i piękno
geniuszem fortuną
Potem jakby naigrawając się
z niego
odbierał mu po kolei
wszystkop co dał
siłę zdrowie przyjaciół
ukochaną kobietę
wzrok słuch
zdolność chodzenia
wtrącił go do celi późnej starości
każąc męczyć się wyczekiwaniem na
egzekucję
Pozostawił mu octowy
smak sławy
jakby chciał powiedzieć
zobacz ile jest warta?
Rzucił ślepca na kolana
przed zagadką istnienia
jakby chciał rzecz
musisz zaprzeć się wiary
we wszystko do czego się przywiązałeś
ziemskimi zmysłami
dopiero wtedy dostąpisz
Wiary w Królestwo
o którym ani ucho nie słyszało
ani oko nie widziało
po tamtej stronie
Ciemności
Ale on Prometeusz słów
nawet w Ciemnościach
nie potrafił się wyrzec
buntowniczego gestu
A zapytany
czy pragnąłby ocalić duszę
za cenę wypędzenia z niej
pysznego dajmoniona poezji
Do końca
uparcie
kręcił przecząco głową...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz