Jak
się czuję
Andrzej
Poniedzielski
Jak
się czuję? No cóż...
Przeszedłem
wierzchem tysiąc wzgórz
i
tysiąc przepłynąłem mórz
też,
dzięki Bogu, wierzchem.
Połknąłem
kurz z tysięcy dróg
i
tenże dobry Bóg
wie,
co przełknąłem jeszcze.
I
ubawiłem tysiąc dam
i
tysiąc wywabiłem plam
W
tym pół tysiąca ze słońca.
O
drodze tyle wiem,
że
każda dobra jest,
póki
nie widać końca.
Jak
się czuję? No cóż...
Czasami
czuję się jak gruz
A
czasem jak niebieski stróż
na
wysypisku marzeń.
Niekiedy
miewam się jak król
Jedyny
wtedy ból -
nie
ta kolejność wrażeń.
Miewałem
tyle już, co nikt,
to
byłem nikim parę dni
Myła
mnie woda stojąca
O
życiu tyle wiem,
że
może piękne być,
jeżeli
się nie wtrącać.
Jak
się czuję? No cóż...
Złapałem
w czapkę tysiąc burz
i
tysiąc tajno-tajnych służb
odbyłem
tu i ówdzie.
Znalazłem
też do Indii skrót
i
prawo-lewy but
I
proch, i koło, i próżnię.
I
może to nieprawda, że
przeżyłem
tyle,
no
bo gdzie?
i
kto zna na to sposoby?
To
czemu czuję się
zmęczony
dzisiaj tak,
jakbym
to wszystko zrobił...?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz