Bądźmy dla siebie bliscy bo nas rozdzielają
Ernest
Bryll
Bądźmy
dla siebie bliscy bo nas rozdzielają
I co
chwila nam ziemia pęka pod stopami
A te
okrawki
Kraju
na którym stoimy
Z
hukiem od siebie w ciemność odpływają
Bądźmy
dla siebie bliscy kiedy się boimy
Gdy
byle kamyk może poruszyć lawiny
Bądźmy
dla siebie bliscy kiedy ciemne góry
Odpychają
nas nagle swoim ciałem zimnym
Bądźmy
dla siebie wierni kiedy rosną mury
Bo
tyle w nas jest siebie ile ciepła tego
Które
weźmiemy od kogoś drugiego
A
drugi od nas weźmie i w sobie zatai
Bądźmy
dla siebie bliscy bo nas rozdzielają

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz