Miłość miłościwa
Krzysztof Cezary Buszman
Wszystkiego się spodziewa
Wszystko znieść jest w stanie
Miłość miłościwa
Prawdziwe miłowanie.
Nigdy Ci nie powie
Tego co chcesz słyszeć
Jeśli tak nie myśli
Pomodli się o ciszę.
Z prawdy się raduje
Z nieprawdy się smuci
Nie odchodzi zimą
By wiosną powrócić.
Bo ona nie potrafi
Być jak sarna płocha
Jeśli się już kocha
To do końca kocha.
I daje się jej tyle
Ile udźwignąć w stanie
Jest miłość miłościwa
To nasze miłowanie.
Miłuję więc kochanie
To nasze miłowanie.
Nie można jej dozować
Odważać w kilogramach
Miłość w naszych sercach
Odważa się sama.
Z tomiku: "Wiersze zawieruszone czyli Przewodnik po chmurach"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz