7.09.2015

Przechyla się ku jesieni ziemia
 Józef Baran

Słońce cofa się w popłochu
Z dnia na dzień
Ubywa mu mocy i coraz wcześniej
Trzepocze o szyby ćma nocy
Przechyla się ku jesieni ziemia


Bo zachodzi mgłą lustro nieba
W tym lustrze niczym odrzucone rzeczy
Odbijamy się pomniejszeni


Bo przekwitły w nas wonne metafory
I na dłoni usypana garść popiołu
Z wszystkich uniesień majowych


Bo grzechoczą w nas pola makowe
Jak zamyślone nad marnością świata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz