11.09.2015

Ostatnie liście
Zofia Szydzik

Veronika Pinke

biegłam ku tobie
przez wiosnę świeżą
zapachów pełną i rozkwitów
przez pola dojrzewających zbóż
gdzie kolorem grały
maki i kąkole
drogami długimi ogromnie
przy których szafirem
czasem błysnęła goryczka

biegłam z nadzieją
w uporze nieprzytomnym
że spotkam ciebie

przedzieram się jeszcze
przez jesienną szarugę
widzę cię i śpieszę
radośnie
po grudzie
by się nie spóźnić

listopadowy wiatr
zdmuchnął ze mnie
wszystkie moje liście
ostatnie liście…

czym ja teraz
na powitanie
zaszumię…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz