20.01.2016

Edyta Kulczak
święte miejsca
 

 na koniec świata wybrałeś ciepły sweter
 dłonie kryliśmy w dłoniach wiatr był dokuczliwy
 sól w powietrzu powiedziałeś jesteś przejawem
 życia w najlepszym nieortodoksyjnym wydaniu
 za jakie grzechy Panie w nagrodę za co
 rzuciłeś w przepaść kamień jak siebie
 natura potrzebuje dużo przestrzeni
 aby się wyciszyć aby trwało jej nabożeństwo
 ziemia wtula się w chmury dobrze źle widzieć
 inne twarze wtedy słychać jak opada
 dla boga niepotrzebne zbyt duże drzwi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz