20.01.2016

Edyta Kulczak

Rafał Olbiński


* * *
    czekam na niego jak oblubienica na oblubieńca
    albo współcześniej panna roztropna czy mądra
    zostawiam uchylone drzwi znoszę skwarliwe słońce
    i chłodny wiatr wieczorami zapalam latarnię
    może przybyć z daleka
    modlę się żebym go rozpoznała żebym
    nie zapadła na syndrom szukania po domach i ulicach
    błąkania się na koniec miasta gdzie wszyscy
    z oczywistością pukają się w głowę gdy mnie widzą

    za bramą strumień powalone drzewo most
    ołtarz natury zdjęty z pamięci która nie gubi słów
    pośpiesznie wszystkie donosi i odnosi
    zbyt pośpiesznie może

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz