27.02.2016

Ernest Bryll 
Modlitwa dla Małgosi
Kadri Umbleja
Panie, dotknij swoją dłonią
Naszych strachów, głów spoconych
Popraw nam poduszki zmięte
Niechaj kamień nocy zmięknie
Niech radości listek biedny
We snach naszych nam potrzebny
Zmieni się w zielone drzewo
Gdzie w gałęziach niby niebo
Czysty, dumny zapach śliwek
Tak gwiaździsty, tak prawdziwy

Byśmy ich cienisty granat
Smakowali aż do rana

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz