14.12.2016

Dylan Thomas 


 Ta kromka, którą kruszę

Ta kromka, którą kruszę, była kiedyś owsem,
To wino było niegdyś na zamorskich pnączach
Utajone w owocu;


Przychodził człowiek w dzień, wzbierało w nocy wino,
Aby powalić zboże, skruszyć radość gron.

Kiedyś była w tym winie krew żywego lata,
Kołatająca w ciałem obrosłej winnicy,


Kiedyś była w tym chlebie
Gonitwa kłosów owsa z podchmielonym wiatrem;


Człowiek okiełznał słońce i wiatr chwycił w sieć.

To ciało, które kruszysz, ta krew, którą toczysz,
Ty, niszczyciel czyniący spustoszenie w żyle,
Były kłosem i gronem
Ze zmysłowych korzeni i soków zrodzonym;
Oto mój chleb pożywasz, moje wino pijesz.

 tłum. Stanisław Barańczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz