17.12.2016

Pablo Neruda
        
  
      
Piosenka o zmarłych kochankach

Ona była piękna i dobra.

      Przebacz jej, Panie!

On był tkliwy i smutny.

      Przebacz mu, Panie!

Zasypiał w jej białych ramionach
niczym pszczoła w kwiecie.

      Przebacz mu, Panie!

Kochała tkliwe piosenki.
była piosenka najtkliwszą w świecie.

      Przebacz jej, Panie!

Kiedy mówił, to się zdawało,
że w jego głosie ktoś płacze.

      Przebacz mu, Panie!

Ona mówiła: „Boję się.
Słyszę jakiś głos z daleka.”

      Przebacz jej, Panie!

On mówił: “Na moich ustach
twoja dłoń maleńka.”
Przebacz mu, Panie!

Patrzyli razem na gwiazdy.
O miłości nie wspominali.
Kiedy jakiś motyl umierał,
obydwoje płakali.

      Przebacz im, Panie!

Ona była piękna i dobra.
On był tkliwy i smutny.
Z jednego bólu umarli,
ścięci tym samym żalem.

      Przebacz im,
      przebacz im,
            przebacz im, Panie!

tłum. Jan Zych

z tomu „Crepusculario”, 1923

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz