23.07.2018

Jerzy Harasymowicz 

Brzask w górach

Wyszedłem przed dom
spod nóg runął pejzaż
który zaspał w trawie
listek ćwierknął jak wróbel
W środku lasu
nagle roześmiało się drzewo
to ptaki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz