29.05.2019

 Emily Dickinson

967
Ból - rozciąga Czas -
Ciasną Czaszki sferę
Rozsadza Sekundą
Pęczniejącą w Erę -

Ból - zagęszcza Czas -
W jednym punkcie Ciosu
Skupia Nieskończoną
Panoramę Losów -

976
Śmierć - to Dialog pomiędzy
Duchem a marnym Prochem.
"Rozkład?" - Duch mówi - "Ufam
Że przetrwam dłużej - trochę" -

Śmierć wątpi - z Gleby wydobywa
Argument coraz to inny -
Duch nie chce słuchać - jako dowód
Zostawia Powłokę z Gliny.

985
Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego - 
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.
Jeśli nie zaszło nic większego
Niż Rozpad Słońca - Ostateczny
Kataklizm Globu - nic nie było
Tak wielkie - abym - na wieść o tym -
Podniosła z Ciekawości Czoło
Sponad Roboty.

Przekład Stanisław Barańczak

Z tomu: 
Emily Dickinson 
Wiersze Wybrane
Przekład Stanisław Barańczak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz