Dora Gabe
Nie pamiętam twych słów.
Pamiętam twe milczenie.
I cały dom jest pełen
naszych zamyśleń.
Nie pamiętam twej twarzy.
Zacierają się
w pamięci rysy.
Pamiętam tylko twą obecność.
Że jesteś,
siedzisz na fotelu,
za tobą w oknie
łańcuch Gór Bałkańskich,
wysokie niebo
i obłok przepływa.
Spytałeś pierwszy:
- Czemu milczysz?
Odpowiedziałam:
- Ja nie
milczę wcale!
Popatrzył na mnie,
uśmiechnął się nagle
i blask od szkieł
spłynął po twarzy
światłem.
Milczenie.
Pełne aż po brzegi
tkliwości, szczęścia, zaufania.
Gdybyśmy całe życie
tak milczeli razem,
słowa nie ośmieliły się
nas rozdzielić.
tłum. Anna Kamieńska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz