WIELKANOC
Chryste ludowy mędrcu
Swoją cierniową koronę
Zostawiłeś na Podkarpaciu
Ona zakwitła głogami
Dziką różą , tarniną
Na Wielkanoc po Wielkim Poście
Zakwitnie barwinkiem
Zielona gałązka wierzbiny
Żółtozłota forsycja
Zajdź do nas Chryste
Już ścieżki się zielenią
Czeka zielony dywan
obudzonych ze snu traw
Czekają palmy nadrzeczne
Będą Cię witać, jak zawsze
Wystrojone świątecznie
płowowłose smukłe panny
Idź polnymi ścieżkami
Samotnie, jak przyrodnik
Zapukaj cicho do chaty
Tam staruszka mówi pacierze
Zanieś jej puszyste bazie
Kolorowe pisanki i palmę
Cukrowego baranka z kokardą
Trochę nadziei na jutro
Potem poleć z wiatrem daleko
Wybierz znów małą chatynkę
Zostaw tam swoją koronę
Ale bez cierni, radosną
Zadzwonią wszystkie dzwony
Palmy pochylą się nisko
Zapłaczą pisanki rzewnie
W wielkanocnym koszyku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz