19.04.2014

WIELKANOC 
 Jan Lechoń
Władysław Bończa Rutkowski
 

Droga, wierzba sadzona wśród zielonej łąki,
Na której pierwsze jaskry żółcieją i mlecze.
Pośród wierzb po kamieniach wąska struga ciecze,
A pod niebem wysoko śpiewają skowronki.

Wśród tej łąki wilgotnej od porannej rosy,
Droga, którą co święto szli ludzie ze śpiewką,
Idzie sobie Pan Jezus, wpółnagi i bosy
Z wielkanocną w przebitej dłoni chorągiewką.

Naprzeciw idzie chłopka. Ma kosy złociste,
Łowicka jej spódniczka i piękna zapaska.
Poznała Zbawiciela z świętego obrazka,
Upadła na kolana i krzyknęła: "Chryste!".

Bije głową o ziemię z serdeczną rozpaczą,
A Chrystus się pochylił nad klęczącym ciałem
I rzeknie: "Powiedz ludziom, niech więcej nie płaczą,
Dwa dni leżałem w grobie. I dziś zmartwychwstałem"

Bolesław Leśmian
W CZAS ZMARTWYCHWSTANIA
El Greco- Zmartwychwstanie


W czas zmartwychwstania Boża moc
Trafi na opór nagłych zdarzeń.

Nie wszystko stanie się w tę noc
Według niebieskich wyobrażeń.

Są takie gardła, których zew
Umilkł w mogile - bezpowrotnie.

Jest taka krew - przelana krew,
Której nie przelał nikt - dwukrotnie.

Jest takie próchno, co już dość
Zaznało grozy w swym konaniu!

Jest taka dumna w ziemi kość,
Co się sprzeciwi - zmartwychwstaniu!

I cóż, że surma w niebie gra,
By nowym bytem świat odurzyć?

Nie każdy śmiech się zbudzić da!
Nie każda łza się da powtórzyć
Zmartwychwstanie (Modlitwa Poety)
Jerzy Liebert

Zmartwychwstanie... Zmartwychwstanie!...

Dopomóż mi, Boże Panie,
Uszczęśliwić Ludzkość całą,
Patrz! Ciśnie się wszak nawałą
Do stóp Twoich... Ja tak proszę -
Pozwólżeż mi tu rozgorzeć,
Cuda czynić, Piękno tworzyć,
Całą duszę w Wszechświat włożyć
I do Ciebie modły wznosić...
Słyszę już niebiańskie chóry,
I aniołów świętych granie -
Pieśni lecące za chmury ...
Zmartwychwstanie!... Zmartwychwstanie!...
Dopomóż mi, Boże Panie,

Być dla maluczkich - Ochroną,
Dla nieszczęśliwych - Pociechą,
Dla zbłądzonych - cichą Strzechą,
Zaś dla Narodu - Koroną
Ozdobioną w ideały,
W perły czyste i kryształy,
Co blaski w noce ciskają,
Przyświecając jak ognisko...
Pozwólżeż mi, Panie Boże,
Zmienić w Raj ziemskie siedlisko -
Niech me pieśni czas przetrwają,
Niech trwa wiecznie to, co stworzę...
W SOBOTĘ REZUREKCYJNĄ 
 Jan Kasprowicz
Władysław Bończa Rutkowski 

Wyszedł ci sobie Pan Jezus
We Wielkanocną Sobotę,
Kłaniało mu się po drodze
Schodzące słońce złote.

Idzie na rezurekcję,
Rozgląda się dookoła,
A gdzie li wzrok jego padnie,
Śmieje się trawa wesoła.

Nagle przystaje Pan Jezus
I omal ze śmiechu nie pęka:
„Po co - powiada - przy drodze
Ta głaźna Boża Męka?”

Po co te godła śmierci?
Odpowiedź wam się kłania
Jasna: gdzie nie ma śmierci,
Nie może być zmartwychwstania.

Dał się przekonać Pan Jezus
Zwykłemu dziadowinie,
Dlatego od lat już tak dawnych
Przy drogach na krzyżach ginie.
WIELKANOC
 Janusz Kopeć
Roman Kochanowski

Chryste ludowy mędrcu
Swoją cierniową koronę
Zostawiłeś na Podkarpaciu
Ona zakwitła głogami
Dziką różą , tarniną


Na Wielkanoc po Wielkim Poście
Zakwitnie barwinkiem
Zielona gałązka wierzbiny
Żółtozłota forsycja


Zajdź do nas Chryste
Już ścieżki się zielenią
Czeka zielony dywan
obudzonych ze snu traw


Czekają palmy nadrzeczne
Będą Cię witać, jak zawsze
Wystrojone świątecznie
płowowłose smukłe panny


Idź polnymi ścieżkami
Samotnie, jak przyrodnik
Zapukaj cicho do chaty
Tam staruszka mówi pacierze


Zanieś jej puszyste bazie
Kolorowe pisanki i palmę
Cukrowego baranka z kokardą
Trochę nadziei na jutro


Potem poleć z wiatrem daleko
Wybierz znów małą chatynkę
Zostaw tam swoją koronę
Ale bez cierni, radosną


Zadzwonią wszystkie dzwony
Palmy pochylą się nisko
Zapłaczą pisanki rzewnie
W wielkanocnym koszyku.