5.11.2016

Barbara Krzyżańska-Czarnowieska


Milczące słowa

Straszne są słowa, kiedy milczą
I w kącie przyczajone.
I nie wiesz znów jak zacząć
A one milczą wystraszone.
I tylko pióra stroszą,
Wdziewają skórę wilczą
I milczą, milczą, milczą.


Czarne ptaki

Jak ptaki przemilczeń
Kołują twe słowa, jak ptaki.
Na skrzydłach rozpostartych szybują.
Schwycić ich nie zdołam.
I pojąć nie zdołam.
Dziobem zakrzywionym,
Biją mnie po głowie.
Spadają jako ptaki z nieba.
Pojąć ich nie trzeba.
Łapać ich nie trzeba.
Czarne ptaki – słowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz