6.02.2019

Krzysztof Maria Szarszewski

 PO TRZYKROĆ LUBIĘ

Lubię z tobą…
gasić światło
i czasu przypływ nocny
czułym dotykiem miłości
liczyć namiętnie twoje włosy
w rachunkach się gubić z lubością
miłością złoconym zmrokiem

Lubię z tobą…
noc zawłaszczać
srebrząc krople rosy
by nęciły gwiazd girlandy
migdałowe roziskrzały oczy
w podróży przez bezsenność
o zapachu niezapominajki

Lubię z tobą…
wpływać, wypływać z bajki
a poprzez pieszczoty
znów w czułości wfruwać
rozpływać i stapiać i gubić
we wrzosach na Piemontu wzgórzach
między jednym śnieniem a drugim

Cóż winnym więc…
że tak lubię lubić

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz